"Coś" więcej niż obowiązki - proaktywność

Udostępnij ten post

Mieszkanie posprzątane, projekty na studia zrobione, obiad ugotowany, a Tobie wydaje się, że nic nie zrobiłaś? Nie tylko Ty tak masz.

Otóż istnieją dwa rodzaje czynności, które wykonujesz - te, które musisz zrobić, bo będą miały nieprzyjemne konsekwencje oraz te, które chcesz robić.




Odnośnie tych pierwszych. Zazwyczaj zaliczają się do nich obowiązki, które wykonuje każdy z nas, czyli sprzątanie, pranie, nauka, zakupy, jedzenie, zarabianie pieniędzy itd. Najprościej ujmując jest to, to co znajduje się na samym dole piramidy Maslowa. Zaspokajają głównie potrzeby fizjologiczne oraz bezpieczeństwa. Zapewniają nam przede wszystkim spokojne życie. Mają pozytywny wpływ na byt, ale... bez fajerwerków. Te czynności większości z nas przychodzą raczej z łatwością, często mechanicznie. W szczególności kobietom.



Czy to jednak nie jest za mało? Wszystkie dni są takie same. Nie ma żadnych niespodzianek. Dni mijają, a wraz z nimi szanse na fantastyczne przygody. Życie toczy się, ale tak jakby obok. Dlatego właśnie ważny jest rozwój, czyli robienie rzeczy, których wcale nie musisz robić, ale chcesz. Cele, które chciałabyś osiągnąć nie mają daty realizacji, bo nikt nie narzucił Ci tego. Dlatego dużo trudniej się do nich zabrać. Jednak nie warto bagatelizować tych celów, bo to właśnie one nadają życiu sens. Naprawdę nic się nie stanie, jeśli odłożysz na dwie godziny zmywanie naczyń by pójść na siłownię. Naczyń w zlewie nikt nie zobaczy, a jeśli to, co z tego to tylko naczynia. Natomiast pójście na siłownię pozytywnie wpłynie na twoje zdrowie, samopoczucie oraz sylwetkę.

Największą porażką każdego człowieka to zaprzestanie rozwoju. Nie muszą to być WIELKIE rzeczy, ale małe kroki, które codziennie przybliżą Cię do upragnionego celu lub realizacji marzenia. Jeśli kiedykolwiek się zatrzymasz w miejscu wszystko dookoła zacznie się sypać. Wieloletni związek nie przetrwa próby czasu, w pracy kolejny raz pominą Cię przydzielaniu awansów, a tym samym wymarzona podróż do Azji wciąż pozostanie w sferze marzeń.

By wieść satysfakcjonujące, szczęśliwe życie musisz dać z siebie "coś" więcej niż skrupulatne wypełnianie obowiązków. Dzisiaj proaktywność jest w cenie zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Czasami wystarczy wykrzesać z siebie trochę dodatkowej energii.

Na początek wypisz wszystkie marzenia, które chciałabyś zrealizować. Tak po prostu wszystko, co Ci siedzi w głowie. Zastanów się najpierw, na których najbardziej Ci zależy. Wypisz na przykład pięć. Następnie potraktuj je jak projekt. Zapisz kroki, które przybliżą Cię do realizacji tego celu. Znajdź w sobie siłę by to zrobić, bo szczerze przyznam jeśli Ty się za to nie zabierzesz, to nigdy Twoje marzenie nie zostanie zrealizowane. Powodzenia!

Tekst został zainspirowany fragmentem książki  - "Decyduj" Steve'a McClatchy. 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz