Motywacja. Inspiracja. Realizacja. - II kwartał roku

Nie będę oryginalna jeśli napiszę "jak ten czas szybko leci", bo leci niesamowicie. Mamy już lipiec. Połowa roku za nami. Przychodzę do Was dzisiaj z podsumowaniem kolejnych trzech miesięcy tego roku. Tych ciepłych, wiosennych i bardzo pracowitych. Chciałabym krótko podsumować wydarzenia poprzednich miesięcy, bo trochę się u mnie zmieniło. 


Praca


Kwiecień minął mi na poszukiwaniu pracy. Przeszłam kilka rozmów kwalifikacyjnych, trochę rozmów przez telefon, ale albo mi coś nie pasowało, albo znowu ja do końca się nie spodobałam (to widać już od razu na rozmowie :P). Po raz kolejny stwierdziłam, że mój angielski nie jest na satysfakcjonującym poziomie, mimo iż chodziłam na kurs. Cóż, dwa razy w tygodniu to zdecydowanie za mało. Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na naukę języka to poproszę o nie w komentarzach. Jednak nie zostałam bez pracy, bo na początku maja wróciłam do poprzedniej firmy. Tydzień później dowiedziałam się również, że dostałam nową pracę i tak od kilku tygodni jestem producentką warsztatów biznesowych :D. Na tym polu wydarzyło się bardzo dużo, a może wydarzyć się jeszcze więcej. Czas pokaże. 

Życie domowe


Od czterech miesięcy jestem również Panią Domu - niestety nie Perfekcyjną. Największym wyzwaniem w tym momencie jest dla mnie wymyślanie pomysłów na obiad. Ile można jeść kurczaka z ryżem? Planuje to ogarnąć w najbliższym czasie, bo spędza mi to sen z powiek. 

Nie wiedziałam też, że można tak się cieszyć z zakupu pralki.

Zdrowie 


W tym roku wiosna również nie była dla mnie łaskawa. Jestem żywym przykładem na to, że przesilenie wiosenne istnieje. Ból mięśni, problemy z koncentracją, kiepski humor, od trzech lat w okresie przejściowym jestem prawie nieżywa. Na szczęście już wszystko minęło. 
Od początku maja zaczęliśmy również z R. chodzić na siłownię. Niestety dość nieregularnie, ale to nie zmienia faktu, że przytyłam ponad kilogram i zredukowałam tkankę tłuszczową o 8%. Oczywiście zaczęłam również zauważać efekty ćwiczeń. Po raz kolejny przekonuję się, że ograniczenia istnieją tylko w naszej głowie.

Niestety najgorzej poszło mi ze studiami. Pora zabrać się konkretnie za pisanie magisterki. Powinnam podzielić pisanie na kolejne etapy i w końcu skończyć to, co zaczęłam. 

A Wam jak minęła wiosna? Jesteście zadowolone z pierwszej połowy roku?



Czytaj dalej

Dlaczego rozwój osobisty nie działa?

Tyle wykładów, książek, audiobooków, a Ty wciąż jeździsz dwudziestoletnim samochodem i nie potrafisz mówić po hiszpańsku? Ci wszyscy coachowie, trenerzy to oszuści, a ich słowa to bullshit!

Zgadzam się z Tobą w 100%. Rozwój osobisty nie działa. 




Wykłady i książki motywacyjne to dobra dawka inspiracji, ale w krótkim okresie. Wracasz do domu po kolejnym takim wydarzeniu i myślisz sobie - "Ale on mieszkał w Ameryce", "Umiał matematykę", wymyślasz czynniki, w których prelegent był lepszy od Ciebie, startował z lepszej pozycji. I znów te wymówki. Albo udaje Ci się zmotywować na tydzień, może dwa. Później wracasz do starych przyzwyczajeń. 

Chciałabym jednak zdradzić Wam sposób żeby osiągnąć sukces. Nie będzie to zbyt wielkie odkrycie. Wspominałam już o tym w poprzednim poście. Otóż kluczem do osiągnięcia sukcesu jest DZIAŁANIE. Co z tego, że słuchasz te audiobooki, czytasz te rozwojowe książki. Czy kiedykolwiek po zakończonym rozdziale zrobiłeś ćwiczenie, które zaproponował autor? Poznałeś siebie, swoje mocne i słabe strony. Czy będąc na fali takiego wykładu motywacyjnego wytrzymałeś dłużej niż tydzień w dążeniu do celu? 

Sukces to przede wszystkim przezwyciężanie swoich słabości, wyjście ze strefy komfortu, która po jakimś czasie staje się klatką dla Twojego potencjału. Jeśli przestaniesz gadać, a zaczniesz robić to efekty przyjdą szybciej niż gdybyś robił odwrotnie. 

ĆWICZENIE


I ja, jak ten mówca motywacyjny mam dla Ciebie ćwiczenie. Otóż Twoim zadaniem jest przez 21 dni codziennie wieczorem wziąć kartę do ręki i zapisać odpowiedź na jedno proste pytanie:

Co zrobiłam dzisiaj by poprawić swoją sytuację? 


Jeżeli miałaś już wcześniej przebłyski tymczasowej motywacji możesz odnieść je do celów, które masz zapisane w kalendarzu lub innym notatniku. Jeśli jednak wciąż tego nie zrobiłaś pomyśl o kwestiach, które najbardziej Cię trapią - znienawidzona praca, brak umiejętności, nieznajomość języka obcego, partner, który Cię nie szanuje - możliwości jest wiele. 

To ćwiczenie pozwoli Ci uświadomić sobie jak mało (albo dużo - tego Ci życzę) robisz by Twoja kiepska sytuacja uległa zmianie.

Powiesz - "To wcale nie jest proste", "Łatwo Ci mówić". A kto powiedział, że życie jest proste? Najprostsze życie mają ci, którzy nic nie robią, ale oni na pewno nie osiągną sukcesu z poziomu kanapy. 







Czytaj dalej

7 sekretów budowania kariery według Briana Tracy

Zdarzyło Wam się o czymś marzyć, a niedługo później to marzenie się spełniało? Kiedy los zsyła Ci okazję, z której ciężko nie skorzystać. Mi zdarzyło się to w ubiegłym tygodniu. Rozwojem osobistym interesuję się już od trzech lat. Zaczęło się od książki dotyczącej NLP (programowanie neurolingwistyczne). Jedną z pierwszych osób, które poznałam z tej branży był Brian Tracy - kanadyjski autor wielu książek dotyczących rozwoju osobistego. Guru sukcesu. Przeglądając oferty jego wystąpień w Polsce, myślałam, że nigdy nie będzie mnie stać na uczestnictwo w nich. Jednak los się do mnie i około 300 innych studentów uśmiechnął się pewnego kwietniowego dnia. Gdy zobaczyłam, że Pan Tracy będzie występował dla studentów na jednej z warszawskich uczelni od razu kupiłam bilet za... 30 zł. Teraz mogę powiedzieć byłam, widziałam. Temat według mnie był równie ciekawy, bo dotyczył rozwoju kariery. Przejdźmy jednak do sedna.


Weź odpowiedzialność za swoje życie


Jeśli jesteś dorosłym człowiekiem mieszkającym w wolnym kraju to powinieneś zrozumieć, że pora wziąć się za swoje życie. Jesteś odpowiedzialna za decyzje, które podejmujesz, możesz wybrać ludzi, z którymi przebywasz. Nie zawsze będzie to łatwe. Najłatwiej jest usiąść przed telewizorem, wziąć pilot do ręki i spędzać czas na oglądaniu równie pokrzywdzonych przez los ludzi w "Dlaczego nie?" i "Trudne sprawy". Zapamiętaj, że nikt bardziej nie zadba o Twój interes niż Ty sama. Nie możesz obwiniać innych ludzi o swoje złe samopoczucie czy problemy. Weź się w garść. Jeśli chcesz coś zmienić, to zrób to. 

Zapisz swoje cele


Poczyniłaś już pewne kroki w kierunku zmiany swojego życia. Bierzesz rozpęd, biegniesz, biegniesz, biegniesz... Nie wiesz jednak gdzie. Twój rozwój jest bezsensu jeśli nie wiesz, co chcesz osiągnąć. Życie można porównać do startu w wyścigach kolarskich. Każdy bardziej prestiżowy wyścig podzielony jest na etapy. Dla osoby, która podjęła się startu są to kamienie milowe, które świadczą o postępach. Na końcu jednak znajduje się meta - metafora osiągniętego celu. Jeśli nie wiesz gdzie jest Twoja meta nie zakończysz nigdy wyścigu, nie odczujesz rezultatu. Nie będziesz wiedzieć czy warto było. Dlatego zapisz swoje cele. Chcę przypominieć Ci post, który napisałam bardzo dawno temu o metodzie spisywania celów - WARTO. Możesz z niej skorzystać zarówno przy spisywaniu celi krótkoterminowych - kamieni milowych, jak i tych na dłuższy okres. 

Poświęć się nauce przez całe życie 


Nie spoczywaj na laurach. To, że ukończyłaś już studia magisterskie nie oznacza, że powinnaś przestać się uczyć. By budować swoją karierę powinnaś wciąż poszerzać swoją wiedzę w dziedzinie, w której chcesz być ekspertem. Nie zostaniesz nim po kilku godzinach spędzonych na wykładzie. Stale czytaj literaturę branżową, uczestnicz w dodatkowych wykładach, przebywaj wśród ludzi, którzy są autorytetami w Twojej dziedzinie. Człowiek uczy się przez całe życie. Sama zamieniłam radio w telefonie na audiobooki. Pamiętaj, w dzisiejszych czasach informacja bardzo szybko się dezaktualizuje. To, czego nauczyłaś się na studiach za dwa lata może być nic nie wartą informacją. 


Rozwijaj pozytywne nastawienie umysłu

Każda sytuacja, która nas spotyka jest neutralna to od naszego postrzegania tej sytuacji zależy czy będzie ona negatywna, czy pozytywna. Ten punkt stanowi dla mnie największe wyzwanie. Ciężko jest postrzegać przykre wydarzenia, takie jak: rozstanie, utrata pracy czy chorobę jako coś pozytywnego. Jestem zwolenniczką zdrowej równowagi. Te najbardziej negatywne emocje związane z utratą kogoś bliskiego, bądź innym przykrym wydarzeniem w życiu należy przejść. W spokoju, ciszy, żałobie. Jednak te, które stanowią dla nas lekcję (np. nieudana prezentacja) trzeba traktować w sposób pozytywny. Wyciągnąć wnioski na przyszłość i iść dalej. Z uśmiechem na twarzy zapytaj się siebie - czego nauczyła mnie określona sytuacja?

Innowacje


Nie bój się innowacji i nowoczesnych technologii. Jesteśmy świadkami rozwoju najnowocześniejszych technologii. Jeszcze nigdy nie wymyślono tyle nowych rozwiązań w tak krótkim czasie. Wykorzystuj narzędzia dostępne w sieci by rozwijać swój potencjał. Tradycyjne metody budowania kariery odeszły do lamusa. Teraz liczy się - gdzie byłeś, kogo znasz i jakie posiadasz umiejętności. Skąd ma się dowiedzieć headhunter jak nie z portali internetowych. Zaprzyjaźnij się z LinkedIn i GoldenLine, a Twoja kariera nabierze rozpędu. 


Skup się


Nie trać cennego czasu. Zadaj sobie dwa pytania:
  • Jakich rezultatów oczekujesz w swoim rozwoju?
  • Który z nich jest najważniejszy?
Możesz opisać kilka celów, do których dążysz, ale pamiętaj powinnaś skupić się na najważniejszych w danym momencie. Dobrze wykorzystaj czas, który poświęciłaś na rozwój. Myśl o rezultatach, które chcesz osiągnąć. Często wracaj do listy, na której zapisałaś cele.

Wytrwałość


Nic nie osiągniesz, jeżeli nie będziesz konsekwentna w tym, co robisz. Pamiętaj - czas i tak upłynie. Za kilka miesięcy albo (o zgrozo!) lat będziesz żałować, że zaczęłaś tak późno. Pojedyncze wyskoki też nie sprawią, że rozwiniesz się w określonym kierunku. Być może będziesz za każdym razem musiała zacząć od nowa, a to wcale nie należy do przyjemnych. Zdobycie wiedzy w jakiejś dziedzinie, nauka języka obcego wymaga czasu. Wykształć w sobie nawyk. Pamiętaj nikt nie rodzi się z wiedzą. Nabywa ją przez całe życie. Jeśli masz swój autorytet prześledź dokładnie karierę zawodową tej osoby. Przekonasz się, że ona też była kiedyś laikiem w swojej dziedzinie. 

Chciałam Wam zobrazować mniej więcej sekrety budowania kariery, które podczas wykładu Pan Brian Tracy. Nie jest to kopia jego słów 1:1, część tekstu to moje osobiste dygresje. Pan Tracy mimo sławy jaką ma na całym świecie wydaje się być osobą skromną. Nie wywyższa się i wciąż powtarza, że on też był kiedyś na naszym miejscu. 

A może masz swoje sprawdzone sposoby na budowanie kariery zawodowej?


Czytaj dalej